Historyczna chwila :) Pierwsze miasto bez billboardow to Nałęczów :)
http://www.wirtualnemedia.pl/article/2651580_Naleczow_miastem_bez_reklam.htm
Historyczna chwila :) Pierwsze miasto bez billboardow to Nałęczów :)
http://www.wirtualnemedia.pl/article/2651580_Naleczow_miastem_bez_reklam.htm
Dla mnie szczytem outdoorowego paskudztwa jest wyjazd z Warszawy na trasę do Krakowa.
Autor: Grzegorz Krzemień dodano: 8 Marzec 2009 1:15
Im mniej outdooru, tym więcej internetu… Gdzieś w końcu te budżety marketingowe trzeba zaangażować.
Pomysł sam w sobie jest ciekawy - ze względu na szum medialny, jaki wywoła. To całkiem ciekawe zagranie PR-owskie. Ale nie wróżyłbym mu powodzenia w dłuższym okresie. Po fali zainteresowania mediów (miasto zyska promocyjnie, to nie budzi wątpliwości) - wróci codzienność. A najdalej po kolejnych wyborach samorządowych wrócą również reklamy na ulicach.
Autor: Tomasz Mażuchowski dodano: 10 Marzec 2009 22:36
Głęboko w to wierzę że nadejdzie też i czas na Warszawę :)
Autor: Andrzej dodano: 25 Marzec 2009 14:21