“Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem: zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano dwie drogi. Pojechałem tą mniej uczęszczaną - reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem”.
Cytat z książki: “Zwycięzca jest sam”
Moi Drodzy…

Kiedy ponad dwa lata temu podjęliśmy decyzje o tym, aby połączyć, jakby na to nie patrzeć, dwie konkurujące ze sobą firmy, szczytem moich marzeń było, aby to ryzykowne połączenie udało się. Dzięki Wam powstała prężna, profesjonalna firma, która oprócz pracy jest - przynajmniej dla mnie - także i wyjątkowym miejscem. Dziękuje Wam za to.
Dziś chciałbym w sposób szczególny wyróżnić jedna osobę - w ciągu ponad dziesięciu lat prowadzenia różnych projektów i firm jeszcze nigdy nikomu nie za proponowaliśmy awansu do zarządu. Moi drodzy - powitajcie na mostku kapitańskim nową Panią Wiceprezes - Martę Krysik!!!
Tymczasem moja rola w Goldensubmarine dobiega już końca. Od kilku miesięcy powoli wycofywałem sie z życia firmy po to, aby mogła ona rozwijać sie szybciej, sprawniej, a przede wszystkim pod okiem oddanych jej w 200% osób. Jestem przekonany, że nowy zarząd, z Grzegorzem na czele jako Prezesem, Martą i Marcinem poprowadzi GoldenSubmarine przez najpiękniejsze zakątki interaktywnego, błękitnego oceanu. Mysle ze jest duzo prawdy w tym co kiedys napisal Antoine de Saint-Exupéry: “Konstruktor wie, że osiągnął doskonałość nie wtedy, gdy już nic nie można dodać, lecz wtedy, gdy już niewiele mozna ująć“… Jestem absolutnie przekonany, że GoldenSubmarine jest firmą w pełni ukształtowaną, dojrzałą i będzie potrafiła w pełni wykorzystać swą wolność i okiełznać przestrzeń….
Ja natomiast - z ogromnym smutkiem - dziś opuszczam mostek kapitański. Pozostanę gdzieś w porcie, skąd będę wyglądał codziennie wieści o ukochanej GoldenSubmarine :):):) Czekam Waszych “morskich opowieści”, wpisów na blogach, wieści o kolejnych odkrytych lądach, sukcesach oraz wniosków z nowych doświadczeń. Po cichu liczę na to, że gdy kiedyś zawiniecie do portu, będziecie chcieli zaprosić mnie czasem na piwo :)
Jak pisał Sapkowski w swojej sadze o Wiedźminie “coś się kończy, coś się zaczyna“… wierze w to, że nic nie dzieje się bez przyczyny i że to, co się już zaczęło, zakończy się najpiękniej na świecie… :):):)
Nowemu zarządowi życzę szybkich i trafnych decyzji. Ja natomiast przenoszę się do rady nadzorczej firmy, wierząc, że będę mógł dla GoldenSubmarine zrobić jeszcze wiele dobrego. Natomiast nowej Pani Wiceprezes życzę odwagi i konsekwencji, także do tego, o czym pisał już Stanisław Jerzy Lec: Marto - “Chodź własnymi drogami nawet po obcych rajach“. :):):)
Życzę Wam Wszystkim, abyście rozwijali się i korzystali z każdej życiowej okazji aby poszerzać horyzonty. Nie zapomnijcie słów autora “Małego Księcia”, który napisał kiedyś: “Kto się przestaje rozwijać, umiera“.
Dziękuje Wam za to, że mogłem Was poznać. Dziękuje za tysiące rozmów, w tym wiele osobistych. Dziękuje Wam za przyjaźnie, które będę starał się pielęgnować przez długie lata.
Dziękuję Wam za wspólny czas na pokładzie “GoldenSubmarine”
Michał.
:):):)











