Być, albo nie być – to już nie jest pytanie. Obojętnie, czy internet to priorytet w planie strategicznym marki, czy też obszar wciąż niezbadany, siła jego oddziaływania znosi sztywny podział na dwa, funkcjonujące niezależnie od siebie światy.
Płynne przenikanie się świata wirtualnego z realnym, które wymusza zmianę w sposobie komunikacji z klientami, to z jednej strony efekt rosnącej popularności Internetu i coraz większego zaangażowania użytkowników w konsumpcję tego medium, z drugiej – skutek jego ciągłego, funkcjonalnego rozwoju, który sprawia, że możliwe staje się zawłaszczanie tego, co do tej pory zarezerwowane było tylko dla świata rzeczywistego. Przejmowanie przez internet kompetencji klasycznych mediów, a także wielość dostępnych za jego pośrednictwem form spędzania czasu powoduje, że internet przyciąga już ponad 50% Polaków, z których 70% korzysta z niego niemal codziennie.
Ze strategicznego punktu widzenia, zniesienie sztywnych granic między tym, co rzeczywiste, a tym, co wirtualne, sprawia, że internet przestał być alternatywnym kanałem komunikacji, stając się ogólnodostępnym miejscem, w którym marka korzystając z wielu kanałów i narzędzi, aktywnie komunikuje się z klientami. Sam proces komunikacji także przebiega inaczej – konsument przeobraził się w aktywnego prosumenta, partnera dialogu, który, dzięki interaktywności internetu, nie tylko odbiera przekazy marki, ale także sam komentuje je i kształtuje.













