Autor: Grzegorz Krzemieńdodano: 30.11.2011
Agencje interaktywne to najbardziej dynamicznie rozwijająca się kategoria agencji. Wystarczy uświadomić sobie, że komercyjny internet ma dopiero 18 lat! Wciągu tych kilkunastu lat istnienia przeszły one ewolucję od kilkuosobowych firm zajmujących się sprawami technologicznymi, takimi jak hosting, produkcja stron WWW z CMS-ami i animowane bannery, do firm zatrudniających kilkadziesiąt osób i obsługujących znaczne budżety marketingowe. Lider rynku – firma K2 – jest notowany na warszawskiej giełdzie.
Początki nie były proste, internet był marginalną ciekawostką, lekceważoną przez marketerów i agencje offline’owe. Pierwsze agencje interaktywne próbowały przekonywać firmy, że trzeba w nim zaistnieć. Wraz ze wzrostem znaczenia internetu jako medium, kiedy to wypadało w nim być, większe kilkunastoosobowe agencje interaktywne miały już swoich własnych klientów. Dodatkowo pracowały jako podwykonawcy agencji reklamowych, a później PR.
W tej symbiozie to te „stare” agencje nadawały sens istnieniu klienta w sieci, co powodowało, że był on przesiąknięty offline’owym myśleniem, a agencja interaktywna robiła tak, „żeby to działało”. Agencje interaktywne wychowywały się na mniejszych budżetach i z zazdrością spoglądały na bizantyjski styl pracy agencji offline’owych. Nagle wszystko stało się cyfrowe i ich znaczenie w oczach marketera wzrosło.
więcej
Autor: Arek Legońdodano: 03.08.2011
W poprzednim odcinku rozważań na temat strategii komunikacji w środowisku online zadaliśmy szereg pytań, które nurtują wszystkich, podejmujących się planowania działań marketingowych w Internecie. W dzisiejszym wydaniu spróbujemy odpowiedzieć na podstawowe pytanie: Jakie obszary sprzyjają budowaniu wizerunku, a jakie sprzedaży?
Wizerunek vs Sprzedaż
Na co dzień marketingowcy używają tego podstawowego podziału wynikającego z celów, których osiągnięcie buduje markę (działania wizerunkowe) oraz takich, które bezpośrednio wpływają na dokonanie akcji zakupowej przez konsumenta (działania sprzedażowe).
Należy wyróżnić co najmniej 2 grupy produktów, które prowadzą aktywność marketingową w Internecie.
więcej
Autor: Arek Legońdodano: 08.06.2011
„Pozycjonowanie” to słowo nieobecne w słownikach języka polskiego, jednak marketingowcy na co dzień nader często używają tego słowa w połączeniu ze słowem „marka”. Wikipedia mówi, że „Pozycjonowanie marki (produktu) to opracowanie i zakomunikowanie przewagi nad konkurencją, dzięki której marka/produkt jest postrzegany przez nabywców segmentu docelowego jako lepszy niż produkt konkurencji”. Mówiąc wprost, jeśli chcemy, żeby nasza marka była inna niż wszystkie w danej kategorii musimy znaleźć dla niej osobny świat – filozofię, przestrzeń, która skierowana jest precyzyjnie w potrzebę konkretnego odbiorcy (grupa docelowa).
Aby zobrazować potrzebę pozycjonowania wyobraźmy sobie trojaczki: Jurka, Marka i Dawida. Na pierwszy rzut oka są do siebie strasznie podobni, ale gdy poznamy ich bliżej to okazuje się, że Jurek jest pasjonatem historii i nie może oderwać się od kolejnych kilkusetstronicowych tomów. Marek to lekkoduch z głową w chmurach, jest otwarty na świat, spotyka się ze znajomymi, podróżuje, już 7 rok studiuje i na wszystko ma jeszcze czas. Dawid to typ „lovelasa” – ma po prostu talent do podrywania. To sprawia, że dziewczyny umawiają się z Dawidem, czasami z Markiem, z Jurkiem nikt się nie umówił oprócz Ani – ona również nie wychodzi z biblioteki. Kiedy się spotkają, godzinami rozmawiają o swojej pasji.
Wspomniane trojaczki są przykładem kategorii produktowej zdywersyfikowanej przez różne typy osobowości i wartości znajdujących się w niej marek (poszczególnych braci). Dawid to marka dla kobiet, używa swojego uroku osobistego do angażowania emocjonalnego grupy docelowej – jego bronią jest „bajer” i „dobra gadka”. Marek (lekkoduch) jest produktem dla „luzaków”, wszyscy go lubią, zawsze jest tam gdzie coś się dzieje, używa swobodnego języka i nie „pręży muskułów”, często idzie „na żywioł”. Jurek to marka niszowa, tylko dla specyficznych typów konsumenta, mających szczególny obszar zainteresowań. Jurek ma olbrzymią wiedzę, zna się na tym, o czym mówi. Pasjonat historii nie znudzi się przy Jurku.
więcej
Autor: Magdalena Kurylakdodano:
W poprzednim odcinku przedstawione zostały możliwości komunikacji marketingowej online w ramach koncepcji 360interactive, która zakłada podział możliwości komunikacyjnych w Internecie na 10 obszarów. Po zapoznaniu się z charakterystyką tych obszarów można pokusić się o przeprowadzenie podstawowej analizy 360interactive – czyli określenie tego, co robimy w Internecie, by docierać do konsumentów swoich produktów i usług. W ten sposób tworzona jest pozycja wyjściowa do określenia potencjału poszczególnych obszarów 360interactive w realizacji założonych celów.
Rekomendowane jest równoczesne dokonanie takiej analizy również dla marek konkurencyjnych. Dodatkowo, warto znaleźć punkt odniesienia w postaci aktualnych danych wyników badań rynku, dzięki czemu można określić, czy marka wykorzystuje możliwości współczesnej komunikacji online zgodnie z obowiązującymi trendami.
Przyjrzyjmy się wynikom badania „Marketing 360interaktywny 2010”, w którym widać w jakich obszarach komunikacji internetowej działają polscy marketerzy.

więcej
Autor: Arek Legońdodano: 19.04.2011
Być, albo nie być – to już nie jest pytanie. Obojętnie, czy internet to priorytet w planie strategicznym marki, czy też obszar wciąż niezbadany, siła jego oddziaływania znosi sztywny podział na dwa, funkcjonujące niezależnie od siebie światy.
Płynne przenikanie się świata wirtualnego z realnym, które wymusza zmianę w sposobie komunikacji z klientami, to z jednej strony efekt rosnącej popularności Internetu i coraz większego zaangażowania użytkowników w konsumpcję tego medium, z drugiej – skutek jego ciągłego, funkcjonalnego rozwoju, który sprawia, że możliwe staje się zawłaszczanie tego, co do tej pory zarezerwowane było tylko dla świata rzeczywistego. Przejmowanie przez internet kompetencji klasycznych mediów, a także wielość dostępnych za jego pośrednictwem form spędzania czasu powoduje, że internet przyciąga już ponad 50% Polaków, z których 70% korzysta z niego niemal codziennie.
Ze strategicznego punktu widzenia, zniesienie sztywnych granic między tym, co rzeczywiste, a tym, co wirtualne, sprawia, że internet przestał być alternatywnym kanałem komunikacji, stając się ogólnodostępnym miejscem, w którym marka korzystając z wielu kanałów i narzędzi, aktywnie komunikuje się z klientami. Sam proces komunikacji także przebiega inaczej – konsument przeobraził się w aktywnego prosumenta, partnera dialogu, który, dzięki interaktywności internetu, nie tylko odbiera przekazy marki, ale także sam komentuje je i kształtuje.
więcej