zobacz także: www.goldensubmarine.com blip youtube facebook

Pozycjonowanie marek – wyróżnić się i wygrać

Autor: Arek Legońdodano: 08.06.2011

„Pozycjonowanie” to słowo nieobecne w słownikach języka polskiego, jednak marketingowcy na co dzień nader często używają tego słowa w połączeniu ze słowem „marka”. Wikipedia mówi, że „Pozycjonowanie marki (produktu) to opracowanie i zakomunikowanie przewagi nad konkurencją, dzięki której marka/produkt jest postrzegany przez nabywców segmentu docelowego jako lepszy niż produkt konkurencji”. Mówiąc wprost, jeśli chcemy, żeby nasza marka była inna niż wszystkie w danej kategorii musimy znaleźć dla niej osobny świat – filozofię, przestrzeń, która skierowana jest precyzyjnie w potrzebę konkretnego odbiorcy (grupa docelowa).

Aby zobrazować potrzebę pozycjonowania wyobraźmy sobie trojaczki: Jurka, Marka i Dawida. Na pierwszy rzut oka są do siebie strasznie podobni, ale gdy poznamy ich bliżej to okazuje się, że Jurek jest pasjonatem historii i nie może oderwać się od kolejnych kilkusetstronicowych tomów. Marek to lekkoduch z głową w chmurach, jest otwarty na świat, spotyka się ze znajomymi, podróżuje, już 7 rok studiuje i na wszystko ma jeszcze czas. Dawid to typ „lovelasa” – ma po prostu talent do podrywania. To sprawia, że dziewczyny umawiają się z Dawidem, czasami z Markiem, z Jurkiem nikt się nie umówił oprócz Ani – ona również nie wychodzi z biblioteki. Kiedy się spotkają, godzinami rozmawiają o swojej pasji.

Wspomniane trojaczki są przykładem kategorii produktowej zdywersyfikowanej przez różne typy osobowości i wartości znajdujących się w niej marek (poszczególnych braci). Dawid to marka dla kobiet, używa swojego uroku osobistego do angażowania emocjonalnego grupy docelowej – jego bronią jest „bajer” i „dobra gadka”. Marek (lekkoduch) jest produktem dla „luzaków”, wszyscy go lubią, zawsze jest tam gdzie coś się dzieje, używa swobodnego języka i nie „pręży muskułów”, często idzie „na żywioł”. Jurek to marka niszowa, tylko dla specyficznych typów konsumenta, mających szczególny obszar zainteresowań. Jurek ma olbrzymią wiedzę, zna się na tym, o czym mówi. Pasjonat historii nie znudzi się przy Jurku.

więcej

Wideo w Internecie

Autor: Grzegorz Krzemieńdodano: 12.03.2010

Początek historii filmów wideo w Internecie sięga korzeniami czasów, kiedy to z wypiekami na twarzy przez kilka dni ściągaliśmy na dysk filmy, które z dumą prezentowaliśmy znajomym jako niezwykle cenną zdobycz. I choć od tamtego okresu technologia zrobiła ogromny krok naprzód, a filmy internetowe mogą dziś znacznie różnić się od tych telewizyjnych, emocje jakie towarzyszą wideo w Internecie wciąż są bardzo silne, a zainteresowanie filmami, zgodnie ze statystykami – rośnie. więcej

kategorie: Praca,Rynek
tagi: , ,

Dane na wagę złota

Autor: Cezary Różańskidodano: 22.10.2009

Ten tekst miał być zupełnie o czymś innym, ale jakoś nie daje mi spokoju jedno zdanie usłyszane na piątkowym MediafunLAB. Trochę przewrotnie spotkanie poświęcone mikroblogom zainspirowało mnie do napisania kilku słów o tym, że (jak usłyszałem) najcenniejszą dla reklamodawców daną jest numer telefonu.
więcej

kategorie: Opinie
tagi: , ,

Kampania reklamowa w cenie butelki wina

Autor: Grzegorz Krzemieńdodano: 23.08.2009

Pamiętam jak pojawiły się pierwsze bannery na stronach www. Na początku prawie zawsze towarzyszyło im wyjaśnienie właściciela/twórcy strony, że on przeprasza, że nie chciał, że to tylko po to żeby miał z czego zapłacić za utrzymanie serwisu i, że zachęca do kliknięcia w banner bo jego klient będzie bardziej szczęśliwy. Czym się skończyło? Każdy kto choć raz był na portalu czy większym serwisie dobrze wie, jak ciężko jest przebić się przez „warstwę reklamową”.

więcej

kategorie: Opinie,Rynek
tagi: , ,

Kolejne bez sensu stracone 3 minuty życia

Autor: Grzegorz Krzemieńdodano: 16.07.2009

Na ostatnim IAB Update poświęconym wideo byłem indoktrynowany kilkoma prezentacjami na temat tego, jak świetna jest reklama wideo i jakie świetlane perspektywy się przed nią kreślą. Wszystko pięknie, coraz okazalsze formy i coraz więcej możliwości (włącznie z zakryciem odtwarzacza – mam nadzieję, że nie na czas odtwarzania filmu), ale czuje, że podskórnie coś się tnie i to nie tylko z powodu kiepskiego transferu.

więcej

kategorie: Opinie
tagi: ,

zobacz także: www.goldensubmarine.com blip youtube facebook