Tę piękną ilustrację stworzyła nam utalentowana Joanna Kuzdra. Skąd wzięła pomysł? Co ją zainspirowało? Jakiej techniki użyła? Skrolujcie i czytajcie!
Od tego miesiąca zmieniamy formułę przestawiania złotych grafik. Razem z Wami zajrzymy do prywatnych notatników i pracowni naszych autorek i autorów, by… lepiej się poznać. Nasz cykl zaczynamy wywiadem z Joanną Kuzdrą, senior graphic designerką.
1. Joanno, co zainspirowało Cię do stworzenia tej ilustracji?
Przyznam, że temat kalendarza na rok 2026, czyli „Alternatywna rzeczywistość” była dla mnie wyzwaniem. Poszukiwania inspiracji zaczęłam od filmów – po jakie alternatywne światy sięgali twórcy. Albo jakim prawom fizyki zaprzeczali. Gdzieś z tyłu głowy przeleciał mi tytuł filmu z dzieciństwa “Kochanie zmniejszyłem dzieciaki”.
2. Jakie jest przesłanie Twojego dzieła?
Chciałam zaprosić wszystkich do świata, gdzie ludzie mierzą… 1 cm. A codzienne przedmioty zmieniają się w niezwykłe tereny do odkrycia. Nie trzeba być wielkim, czasem wystarczy zmiana perspektywy. A ponieważ jest to miesiąc letni, zdecydowałam by soczyście czerwony arbuz stanowił scenografię dla niewielkiego bohatera.

3. Jak przebiegał proces twórczy od pomysłu do finalnej wersji?
Ile to zajęło, gdy miałam już pomysł? Jeden wieczór i jedno przedpołudnie. Najdłużej zajęło przygotowanie – zdobycie a potem budowanie scenografii, ustawienie kompozycji i świateł. W pierwszym podejściu scenografia była bardziej różnorodna – morskie fale z sałaty, arbuz pełniący rolę zachodzącego słońca a sam niewielki bohater stał na skale z bakłażana. Ale wciąż brakowało mi w tym klimatu lata. Dlatego kolejnego dnia zrobiłam nowe podejście – uprościłam kompozycję i ograniczyłam się do owocu, który bardzo kojarzy mi się z latem.
4. Jakie emocje i znaczenia ukryłaś w tej ilustracji?
Nic nie ukryłam 😊
5. Jakie techniki i narzędzia wykorzystałaś przy tworzeniu tej pracy?
Chciałam, aby moja propozycja była fotografią, bo to moja ulubiona forma. Zaczęłam od drugiej strony – wybrany styl od razu zawęził mi możliwości. Poza retuszem nie chciałam za dużo ingerować w zdjęcie.
6. Co daje Ci praca twórcza?
To dla mnie okazja do zabawy i eksperymentowania. Często, jeśli coś mnie pochłonie, jest to też odskocznia. Przestaję wtedy patrzeć na zegarek. Bardzo lubię ten stan „odklejenia” od rzeczywistości.
7. Czy są artyści, którzy szczególnie Cię inspirują?
Osoba, która pierwsza przychodzi mi do głowy to Julia Nimke, niemiecka fotografka, która łapie nieoczywiste filmowe kadry podróżując po świecie. Jeśli chodzi o fotografię produktową czy kulinarną podziwiam Julię Stotz. A najlepiej myśli mi się przy muzyce do filmów czy seriali.
8. Czym dla Ciebie jest udział w ZłotymKalendarzu?
Super, że możemy wesprzeć działania fundacji pomagającej dzieciom, robiąc coś co lubimy. To też dobra mobilizacja, żeby znaleźć czas i stworzyć coś innego niż robimy na co dzień w pracy.
9. Czy masz ulubioną kartę z poprzednich edycji kalendarza?
Jest ich wiele, ale jeśli mam wybrać jedną to jest to trzynasta strony kalendarza 2025 (Undecimber) czyli ilustracja zainspirowana serialem “The Bear” autorstwa Amelii Rakowskiej. Według mnie Amelia genialnie pokazała ambicję i pasję bohaterów serialu do tworzenia kulinarnych arcydzieł, która jest jedną z głównych osi narracyjnych w tym serialu. Jednocześnie czuć w tej ilustracji emocje i napięcie.
Zobaczycie ją tutaj >
https://blog.goldensubmarine.com/alez-talerz-amelia-zmalowala-nam-13-miesiac/
10. Za chwilę kolejna utalentowana osoba zacznie tworzyć kolejną kartę ZłotegoKalendarza. Jaką jedną wskazówkę jej podarujesz?
Żeby podarować sobie luksus czasu na tworzenie :)
===
Dzięki za wywiad, Asiu!
Przypominamy też, że wszystkie grafiki będzie można kupić dla siebie w formie pięknego, ściennego ZłotegoKalendarza 2026. Zyski ze sprzedaży przeznaczamy co roku na konto fundacji wspierającej zdrowie psychiczne dzieciaków i młodzieży. Do zobaczenia wkrótce!


(średnia: 3,40)
