Zawsze w humorze i gotowy na www.yzwania. Michał Maliszewski już od dekady pokazuje nam swoje najlepsze strony. O rany, kiedy to minęło?
Michał. Dla jednych Misiek. Dla innych Malisz lub Maliszak. A znajdą się i tacy, co wołają go po prostu Synek (ha!). Urodził się w najdalej wysuniętej na południe dzielnicy Warszawy – Sosnowcu. Swoje pierwsze, goldenowe kroki, stawiał jeszcze w biurze na Żoliborzu. Szybko pokazał dryg do analityki i po krótkim stażu wkręcił się na całego w pracę agencyjną.
W ciągu kolejnych 10 lat stał się kluczowym projektantem UX dla stron internetowych, aplikacji mobilnych i e-commerce’ów m. in. dla takich marek, jak: Carrefour, Amica, Super-Pharm, Honda, ING Bank Śląski, BNP Paribas czy NIVEA. Poza stworzeniem milionów interfejsów i makiet, koordynował też masę procesów projektowych, testował wdrożone rozwiązania, zbierał i analizował dane ilościowe i jakościowe. Nie straszne mu było (i nadal jest!) także prowadzenie warsztatów i badań z użytkownikami.
Michał jest też jednym z budowniczych marki GoldenGrid, która w ciągu kilku lat okrzepła na technologicznym rynku i dziś realizuje rozmaite projekty UX/UI oraz analityczne dla wielu znanych marek oraz instytucji. Nasz jubilat słynie ze starannych wizualizacji oraz wnikliwych opinii. A jego dyplomatycznie pisane uwagi do agencyjnych kreatywnych i umiejętności rozmowy z klientami, mogłyby trafić wręcz pod szkło w Sevres, by na lata stanowić wzorzec pracy każdego eksperta UX/UI branży.

Kiedyś mocno nosiło go we wszystkie strony. Mieszkał przez pewien czas w Londynie. Potem wrócił do Polski, ale wolał trochę mieć pod górkę. Osiadł więc na kilka lat w Beskidach. Obecnie, już jako szczęśliwy tata, zawiesił na kołek swoje włóczęgowskie buty i zamieszkał na stałe w stolicy. Można go czasem spotkać na spacerze po ulubionym Mokotowie i zaczepić na rozmowę. Wśród ulubionych tematów do pogaduchów znajdziecie planszówki (im bardziej skomplikowane, tym lepiej) oraz muzykę, najlepiej taką z winyli.
Michale… jesteś chłopak na 10. Ekstra, że pracujesz z nami!


(średnia: 3,33)



