Nowe regulacje, Europejski Akt o Dostępności, rosnące wymagania biznesu oraz coraz większa świadomość użytkowników sprawiają, że marki muszą myśleć o standardzie WCAG poważniej niż kiedykolwiek wcześniej.
Czym właściwie jest WCAG i dlaczego ma znaczenie?
WCAG (Web Content Accessibility Guidelines) to międzynarodowy standard określający, jak tworzyć dostępne treści cyfrowe. Najnowszą wersją jest WCAG 2.2, która wprowadza szereg wymagań, pozwalających znacznie poprawić problematyczne obszary, takie jak nawigacja i interakcje.
Dlaczego warto wdrożyć rozwiązania WCAG?
- Lepsze UX i wyższa konwersja
Dostępna strona jest po prostu wygodniejsza. Jasne komunikaty, czytelne formularze, przewidywalne zachowania dla każdego użytkownika, korzystającego ze stron konwencjonalnie lub z pomocą technologii asystujących. To wszystko przekłada się na większą liczbę wypełnionych formularzy i finalizowanych procesów zakupowych. - Zgodność z prawem i mniejsze ryzyko
Nowe regulacje (m.in. EAA) obejmują już nie tylko sektor publiczny, ale także wiele obszarów komercyjnych, w tym e-commerce, bankowość czy usługi cyfrowe. - Pozytywny wpływ na SEO
Nie wiemy, jak dokładnie pod względem WCAG działa algorytm Google, ale dane z analizy dostępności dużych serwisów pokazują korelację między nią a lepszymi wynikami organicznymi. Choć nie możemy postawić znaku równości, możemy śmiało powiedzieć: dostępność sprzyja jakości, a jakość sprzyja SEO. - Przewaga konkurencyjna i eksperckość marki
Firmy, które dbają o dostępność, komunikują profesjonalizm.
Najczęstsze błędy w obszarze dostępności
Podczas audytów WCAG powtarza się kilka klasycznych problemów:
- Zbyt niski kontrast. Tekst, który wygląda „ładnie”, ale jest kompletnie nieczytelny.
- Źle użyte lub zbędne alt texty. Obraz pełniący funkcję ozdobną nie potrzebuje opisu. Obraz, który coś komunikuje już tak.
- Brak widocznego fokusa. Użytkownik przeglądający stronę za pomocą klawiatury nie wie, gdzie aktualnie się znajduje.
- Brak etykiet formularzy. Placeholder to nie label. Etykieta musi być zawsze widoczna.
- Elementy niedostępne z klawiatury. W tym tzw. „pułapki klawiatury”, kiedy nie da się zamknąć okienka czy pop-upa.
- Źle zbudowana struktura nagłówków (H1–H6). Brak H1, pomijanie poziomów, używanie nagłówka jako stylu. Nagłówki to mapa strony dla technologii asystujących, które, by działać efektywnie, potrzebują logicznego układu.
Uważaj na atrybuty ARIA
ARIA to zbiór atrybutów dodawanych do znaczników HTML. Są one widoczne tylko dla technologii asystujących, takich jak czytniki ekranu i pozwalają znacznie zwiększyć dostępność elementów dynamicznych. To na przykład zmiany, które zachodzą na stronie, takie jak rozwijane czy zwijane listy, przeładowanie filtrów lub wyświetlający się alert na stronie. Często jednak znaczna część atrybutów ARIA zostaje dodana zupełnie niepotrzebnie, powodując znaczne problemy z dostępnością. W ich przypadku najlepiej kierować się zasadą – brak ARIA jest lepszy niż źle użyta ARIA.
Szybkie praktyki WCAG, które możesz wdrożyć od zaraz
- Sprawdzaj kontrast. Minimum 4.5:1 dla tekstów – szybkie narzędzia do tego istnieją i są darmowe (np. WebAIM Contrast Checker).
- Umożliwiaj pełną obsługę klawiaturą. Dotyczy to także braku pułapek klawiatury: użytkownik musi móc wejść i wyjść z każdego elementu.
- Dodawaj napisy do wideo. Oglądamy wideo w komunikacji miejskiej, w pracy, w łóżku. 85% osób ogląda bez dźwięku. Dodawanie napisów to dobra praktyka zarówno pod względem dostępności, jak i zasięgów.
Podsumowanie
Dostępność to nie tylko spełnianie wymogów WCAG. To myślenie o użytkownikach realnie, odpowiedzialnie i z empatią. Małe poprawki potrafią diametralnie zmienić doświadczenie odbiorcy. WCAG 2.2 jest świetnym punktem odniesienia, ale najlepszym powodem, by je wdrażać, jest po prostu… lepsze doświadczanie internetu przez nas wszystkich.





