O analityce w marketingu w 2025 roku oraz prognozach na 2026 opowiedział Michał Czubiński. Jak zmieniały się oczekiwania wobec prywatności danych, jakie wyzwania stoją dziś przed markami i co będzie kluczowe w budowaniu zaufania użytkowników? O tym przeczytacie w jego wypowiedzi dla aboutMarketing.pl.
Największe zmiany, wyzwania i trendy w 2025 roku
Kiedy patrzę na to, jak wyglądał 2025, mam wrażenie, że był to rok w miarę spokojnego porządkowania narzędzi i danych. Wiele firm zaczęło łączyć informacje z różnych miejsc, bo analizowanie ich osobno coraz częściej prowadziło do niepełnych wniosków. Znacznie łatwiej było zobaczyć sens całości, gdy kampanie, aplikacje, działania sprzedażowe i aktywność w sklepach były traktowane jako jeden ekosystem, a nie jako oddzielne obszary. Z mojego punktu widzenia właśnie to najlepiej podsumowuje miniony rok.
Widać też było, że AI na dobre weszła do codziennej pracy. Nie jako wielki przełom, raczej jako narzędzie, które naturalnie wspiera analizy, pomaga szybciej wyciągać wnioski i porównywać dane. Stało się to czymś zupełnie zwyczajnym. Jednocześnie coraz częściej wracał temat prywatności i sposobu, w jaki firmy podchodzą do danych klientów. Mam poczucie, że świadomość i oczekiwania w tym obszarze wyraźnie wzrosły, zarówno po stronie marek, jak i użytkowników.
Największe zmiany, wyzwania i trendy na 2026 rok
Jeśli chodzi o 2026, spodziewam się raczej pogłębienia tych trendów, niż dużych zwrotów akcji. Prawdopodobnie AI będzie jeszcze mocniej wspierać codzienną pracę, szczególnie w interpretacji wyników i planowaniu działań. Mam też wrażenie, że dane zbierane bezpośrednio od użytkowników zyskają jeszcze większą wartość, ponieważ dostęp do danych zewnętrznych jest coraz bardziej ograniczony, a sami użytkownicy stają się coraz bardziej świadomi tego, jak ich dane są wykorzystywane.
Wydaje mi się również, że omnichannel zacznie wreszcie działać bardziej w praktyce niż tylko jako hasło w prezentacjach, bo marki coraz częściej muszą nadążyć za sposobem, w jaki klienci naprawdę poruszają się między kanałami. Klienci przechodzą między online i offline bardzo naturalnie, więc marki będą musiały zadbać o spójność doświadczeń niezależnie od miejsca kontaktu. I tutaj mam takie przeczucie, że coraz większą rolę mogą odegrać DOOH i retail media. Te przestrzenie stają się bardziej technologiczne niż kiedykolwiek, a dane z ekranów czy sklepów zaczynają być wykorzystywane podobnie jak dane digitalowe. W mojej ocenie może to być ważny element łączenia świata online i offline.
Jednocześnie coraz mocniej widać, jak rośnie znaczenie przejrzystości w podejściu do danych. Klienci chcą wiedzieć, co dzieje się z ich informacjami i dlaczego marka w ogóle je zbiera. Mam wrażenie, że w 2026 ten temat będzie szczególnie ważny. Marki będą musiały umieć jasno tłumaczyć, skąd mają dane, jak je przetwarzają i w jakim celu je wykorzystują, bo to zaczyna decydować o zaufaniu.





