O trendach w wideo marketingu w 2025 roku oraz prognozach na 2026 opowiedziała Karolina Skwarek-Michałowska. Co szczególnie zapadło jej w pamięć, jakie wyzwania dostrzega przed markami i jak ocenia rolę AI w tworzeniu treści wideo? O tym przeczytacie w jej wypowiedzi dla aboutMarketing.pl.
Jakie były 3 najciekawsze kampanie i działania marek i firm w wideo marketingu w mijającym roku 2025?
Ważna i ciekawa kampania to „Uwaga, wrażliwe!” Fundacji Słonie na Balkonie, ponieważ w niezwykle poruszający, a jednocześnie symboliczny sposób pokazała, jak krucha jest psychika dzieci pozostających bez odpowiedniej pomocy. Jej sednem było wysłanie 265 porcelanowych figurek dziewczynki – dokładnie tylu, ile wynosi średnia liczba dni, jakie dziecko w Polsce musi czekać na wizytę u psychologa. Figurki celowo nadano bez żadnego zabezpieczenia, dzięki czemu część z nich dotarła potłuczona, co potężnie zobrazowało problem, że jeśli nie chronimy najmłodszych, mogą „rozpaść się” tak samo łatwo.
W kampanię zaangażowano szerokie grono odbiorców, polityków, dziennikarzy, influencerów, osoby opiniotwórcze, co pozwoliło nadać sprawie duży rozgłos i otworzyć debatę o kryzysie psychicznym dzieci. Efekty były bardzo widoczne: kampania wygenerowała duże zaangażowanie medialne, zwiększyła liczbę wpłat na terapię dzieci wspieranych przez Fundację Słonie na Balkonie oraz wzmocniła presję na decydentów w sprawie poprawy dostępu do specjalistów.
Druga kampania, która moim zdaniem zasługuje na miano jednej z najciekawszych, to kampania SecondeChance.org pod hasłem The Black Dog(s) oparta na piosence Taylor Swift „The Black Dog”.
Kampania wystartowała jesienią 2024 r. i kontynuowana była przez 2025. SecondeChance.org, żeby zwrócić uwagę na problem tzw. syndromu czarnego psa, czyli faktu, że czarne psy w schroniskach ze względu na kolor sierści są adoptowane znacznie rzadziej niż psy jasne podjęła strategiczną decyzję: wykorzystać falę popularności piosenki Taylor Swift jako impuls do adopcji. Pomysł polegał na tym, że Organizacja zmieniła imiona setek czarnych psów na „Taylor Swift” (w różnych wariantach pisowni), co sprawiło, że gdy fani piosenkarki „Swifties” szukali w sieci utworu lub nazwiska artystki, trafiali na profile tych psów. Widzieli ich zdjęcia i informacje adopcyjne zamiast zwykłych, często ignorowanych ogłoszeń. Kampania wyjątkowa, bo pokazuje, że marketing – nawet bardzo kreatywny – nie musi opierać się na dużym budżecie; wystarczy pomysł, społeczność i dobra intuicja. Wykorzystanie popkultury (utworu Taylor Swift) do zwrócenia uwagi na problem porzuconych zwierząt to genialne połączenie emocji, kultury i realnej zmiany. Dzięki temu kampania ma zarówno wymiar symboliczny – walczy ze stereotypami wobec „czarnych psów” – jak i praktyczny, bo setki zwierząt znalazły dom. Pokazuje też, że dziś w erze social mediów zaangażowana społeczność może działać z potężną mocą, bez wielkich inwestycji, ale z ogromnym efektem.
Trzecia najciekawsza kampania to Kampania T‑Mobile Polska #BurzymyBariery z udziałem Dawida Podsiadły, której celem było zwrócenie uwagi na problem osamotnienia i izolacji, mimo łatwego dostępu do nowoczesnych narzędzi komunikacji. W ramach spotów i materiałów promocyjnych pojawiała się refleksja nad tym, dlaczego często nie potrafimy przełamać barier w relacjach, zachęcając odbiorców do małych gestów, czyli rozmowy, inicjatywy, wspólnego spędzania czasu. Artysta Dawid Podsiadło, pełniący funkcję ambasadora kampanii, swoim wizerunkiem wzmacniał przekaz o łączeniu ludzi i budowaniu więzi. Kampania angażowała również klientów poprzez konkurs na własne pomysły na burzenie barier, z których najciekawsze hasła znalazły się na billboardach w całej Polsce. Kampania nie tylko promowała markę, ale też pełniła funkcję społeczną, pokazując, że działania marketingowe mogą jednocześnie wspierać budowanie więzi międzyludzkich i zachęcać do realnej zmiany w postawach odbiorców. Spot kampanii można obejrzeć tu:
Jakie wyzwania i zmiany czekają wideo marketing w Polsce w nadchodzącym roku 2026?
W 2026 roku wideo marketing w Polsce stanie przed znaczącymi zmianami i wyzwaniami, które już dziś zaczynają kształtować rynek. Przede wszystkim coraz wyraźniej widać, że kluczowa będzie równowaga między technologią AI a autentycznością. Odbiorcy stają się coraz bardziej wyczuleni na sztucznie generowane treści, dlatego marki będą musiały świadomie łączyć automatyzację z ludzkim pierwiastkiem i emocją. Rosnącym wyzwaniem będzie również wiarygodność przekazu, bo wraz z rozwojem generatywnych narzędzi rośnie ryzyko dezinformacji i utraty zaufania.
Jednocześnie spodziewam się dużo większego nacisku na micro-video i formaty wertykalne, które na stałe zdominują komunikację marek, oraz na personalizację treści możliwą dzięki analizie danych w czasie rzeczywistym. W nadchodzącym roku kluczowa stanie się także odpowiedzialność produkcyjna zarówno w kontekście etycznego wykorzystania AI, jak i tworzenia treści bardziej inkluzywnych oraz dostosowanych do wrażliwości różnych grup odbiorców.
W mojej ocenie 2026 będzie rokiem, w którym wideo marketing przejdzie od fazy eksperymentów technologicznych do bardziej świadomego, dojrzałego podejścia: mniej zachwytu nad samą technologią, więcej myślenia o tym, jak użyć jej w sposób odpowiedzialny, kreatywny i naprawdę wartościowy dla odbiorcy.
Jak oceniasz wpływ i wykorzystanie AI w wideo marketingu w mijającym roku 2025 i jak może się to zmienić w nadchodzącym roku 2026?
W kończącym się roku wykorzystanie AI uległo dużemu wzrostowi. Marki otworzyły się na realizację całkowicie wspierane przez AI. Testowanie możliwości przerodziło się w realne projekty. Sztuczna inteligencja na pewno dała sporo możliwości.
Uważam, że będziemy świadkami dalszego przejścia AI od narzędzia eksperymentalnego do kluczowego składnika strategii video. Modele będą coraz lepsze, a AI stanie się standardem w produkcji wideo, zwłaszcza tam, gdzie liczy się skala i elastyczność. Jednocześnie marki, które zainwestują w hybrydę (AI + człowiek) zyskają przewagę jakościową. Kluczowym wyzwaniem będzie kontrola jakości i autentyczności kampanii generowanych w AI. Ważnym elementem będzie też dopracowywanie kwestii prawnej w kontekście wykorzystania sztucznej inteligencji w produkcji wideo.
Dla przykładu: wyemitowany w listopadzie świąteczny spot Coca-Coli wzbudził duże zainteresowanie rynku, przede wszystkim dlatego, że był jednym z pierwszych globalnych spotów marki w pełni wygenerowanych przy użyciu technologii AI. Reklama, w której zamiast ludzi pojawiły się animowane postacie i zwierzęta, miała nawiązywać do klasycznego, nostalgicznego klimatu, jednak jej wykonanie wywołało mieszane reakcje. Część odbiorców doceniła odwagę marki i eksperyment z nową formą narracji, widząc w nim zapowiedź kierunku, w jakim może zmierzać branża reklamowa. Z drugiej strony wielu widzów i komentatorów zwracało uwagę na nienaturalny wygląd postaci oraz pewną „emocjonalną pustkę”, która ich zdaniem odróżniała spot od tradycyjnych, bardzo ciepłych świątecznych kampanii Coca-Coli. W efekcie spot stał się szeroko dyskutowanym przykładem tego, czy wykorzystanie AI jest zawsze dobrym kierunkiem – zwłaszcza tam, gdzie ważne są emocje.





