W projekcie „Czarna Polana filtruje z natury” technologia pozwoliła potraktować naturę nie tylko jako inspirację, ale jako realne źródło dźwięków i danych. Punktem wyjścia były biomuzyka i field recording, czyli rejestrowanie odgłosów otoczenia oraz wykorzystywanie naturalnych sygnałów w procesie twórczym. Dzięki temu powstał projekt łączący przyrodę, muzykę i cyfrową interpretację sygnałów, których na co dzień nie jesteśmy w stanie usłyszeć.
Do Puszczy Białowieskiej pojechali Paulina Przybysz i Baasch. Artyści nagrywali dźwięki otoczenia, ale korzystali też z urządzenia podłączanego do roślin, które odczytywało ich impulsy elektromagnetyczne i zamieniało je na dane MIDI. Zebrany materiał został następnie poddany obróbce w studiu i wykorzystany w cyfrowej produkcji muzycznej.


Jak to działało?
Kluczowym elementem projektu było urządzenie, które przechwytywało zmiany elektryczne zachodzące w roślinach i przekładało je na sygnał możliwy do wykorzystania w programach muzycznych. W praktyce oznaczało to stworzenie interfejsu pomiędzy światem biologicznym i cyfrowym. Muzycy mogli pracować z naturą nie tylko jako z nagranym tłem, ale również jako z aktywnym źródłem danych.
Field recording uzupełniał ten proces o rzeczywiste brzmienia Puszczy Białowieskiej. Szum drzew, odgłosy otoczenia i inne elementy krajobrazu dźwiękowego zostały połączone z sygnałami pochodzącymi z roślin. W efekcie powstał utwór, którego nie dałoby się stworzyć w taki sam sposób bez wykorzystania technologii.
Technologia w służbie pomysłu
Najważniejsze w tym projekcie było to, że technologia nie pełniła roli efektownego dodatku. Stanowiła warunek powstania całego doświadczenia i pozwoliła przełożyć niewidoczne procesy biologiczne na materiał twórczy. To właśnie dzięki niej możliwe było połączenie natury, danych i muzyki w jeden spójny format.
Projekt pokazuje też szerszy potencjał biomuzyki, sensorów i technologii interpretujących sygnały ze świata fizycznego. Zamiast generować kolejne cyfrowe treści od zera, można wykorzystać technologię do odkrywania informacji, które już istnieją wokół nas, ale pozostają niedostępne dla ludzkich zmysłów. W ten sposób technologia staje się nie tylko narzędziem produkcji, ale również narzędziem poznania.
Dlaczego to ciekawe?
„Czarna Polana filtruje z natury” dobrze pokazuje, jak technologia może tworzyć zupełnie nowe formaty doświadczeń. Biomuzyka, field recording, sensory i dane biologiczne otwierają przestrzeń dla pomysłów, których nie da się sprowadzić do kolejnego ekranu, aplikacji czy filmu. Ich siła polega na tym, że pozwalają połączyć świat fizyczny i cyfrowy w sposób wcześniej niedostępny.










