Protektorka Zaczarowanego Biura, Opiekunka ZłotejZałogi, Obrończyni umów, procedur i agencyjnej harmonii. Karolina Kołb-Sielecka jest z nami już od 10 lat!
Kiedy to minęło? Spokojnie, zapytajcie ją na Teamsach, a błyskawicznie Wam to sprawdzi, wrzuci spotkanie w kalendarze i ogarnie przy okazji dobrą, firmową imprezę.
I niech Was nie zmyli ta chłodna grafika. Karolina na co dzień czaruje ciepłym uśmiechem i w kilku słowach rozwiewa chmury z myśli (no, chyba, że jesteś spóźnionym kurierem albo zawracasz głowę zamiast rozejrzeć się po biurowych szufladach w poszukiwaniu baterii czy zasilacza).

Autorką ilustracji jest Bogumiła Pepasińska
No dobra, to skąd więc ta zimowa aura? No cóż, nasza solenizantka, jest właśnie niczym ta bajkowa Elsa. Codziennie przełamuje organizacyjne lody i zajmuje się rozkruszaniem spraw trudnych i trudniejszych. Utrzymuje harmonię między agencyjnymi żywiołami i ochroną reguł panujących w warszawskim biurze GoldenSubmarine. Jest również naszą pokładową Koordynatorką ds. RODO. I bardzo surowo przestrzega narzuconych przez siebie zasad. Sam autor tego tekstu się o tym mocno przekonał, gdy… zgubił telefon ze służbową kartą (spokojnie, błyskawicznie zastrzeżoną!).
Karolina zaczynała jako asystentka, jeszcze w biurze GoldenSubmarine na Żoliborzu. Błyskawicznie dała po sobie poznać jako profesjonalistka i niezwykle zorganizowana osoba. Przykład? W kilka miesięcy po objęciu stanowiska na swoje barki wzięła całą przeprowadzkę agencji do nowego miejsca – jednego z biurowców na Grzybowskiej. Ponad 50 osób, masa sprzętu, negocjacje z zarządcami nowego miejsca… Ufff… Kiedy zaczynasz pracę od takiego trzęsienia ziemi, wszystko inne już wydaje się proste.
Czy takie się okazało, trzeba ją zapytać osobiście. Ale dziś, po długich 10 latach, jako firmowa Senior Office Managerka ma w CV gigantyczną listę zrealizowanych eventów, firmowych imprez, wyjazdów integracyjnych, zgłoszeń do konkursów czy wysyłek kreatywnych. W międzyczasie skoordynowała też kilka fajnych akcji charytatywnych i czuwała nad pracą w pandemicznych okolicznościach. A, no i ogarnęła kolejną przeprowadzkę na Chocimska Shore.
Po godzinach kocha spacery ze swoim ukochanym psiulkiem, słodką maltańczyczką o imieniu Fibi. Raz na jakiś czas uwielbia popędzić gdzieś w świat i szukać swojego zen wśród pięknych widoków o zachodzie słońca. Wolne weekendy spędza na pielęgnacji zieleni na działce i mocno trenuje równowagę na SUPie.
Karolina, superowo, że jesteś z nami!











