Trudno w to uwierzyć, ale nasz kochany Wyrek pracuje już nami 10 lat! Jak do tego doszło… nie wiecie? Już Wam piszę!
Życie to są chwile, chwile. Tak ulotne jak maile i zdzwonki na Teamsach. A potem nagle składają się w lata i buuum, nieopierzony, młody, sympatyczny Misiek, przychodzący „na próbę” do agencji reklamowej, staje się poważnym zarządzającym dużymi i kreatywnymi projektami Michałem Wyrkowskim. Pracującym już 10 lat Senior Project Managerem w GoldenSubmarine.
Tym samym nasze superbohaterskie Złote Uniwersum powiększyło się właśnie o kolejną postać. Dlaczego właśnie to Antman? No cóż, odpowiedź znajdziecie w filmach Marvela i… rozglądając się po korytarzach biura na Chocimskiej.

Autorką ilustracji jest Bogumiła Pepasińska
Bo Wyrka wszędzie zawsze pełno. W każdym, nawet najmniejszym projekcie doskonale się odnajduje i znajduje wspólny język z klientami. Często tymi technicznymi, z konkretnymi wymaganiami i briefami na kilkanaście stron. A przy tym to kochający ojciec. Fantastyczny kumpel i współpracownik. Zawsze optymistyczny wesołek, z którym można rano spokojnie wymyślać kampanię na temat ubezpieczeń, a wieczorem zaplanować skok na bank. A do tego jest niezwykle pracowity. No jak to mróweczka!
Na Złotym Pokładzie Michał przeszedł wszystkie szczeble accounckiego wtajemniczenia. Zaczynał od wprowadzania danych w CMS i pilnowania spójności banerów. Dziś specjalizuje się w zarządzaniu projektami reklamowymi, koordynacji procesów kreatywno-graficznych oraz obsłudze klienta w środowisku digitalowym.
A prywatnie? Spełniony tata. Ma dwie córy, poza którymi nie widzi świata. Lubi oglądać filmy o kosmosie i dzielić się świeżo zasłyszanymi kawałami. Zawsze kończą się jakąś dobrą puentą, choć niekoniecznie tą przez niego zamierzoną. Sam o sobie kiedyś mówił: niespełniony sportowiec. Pierwsze, piłkarskie kroki stawiał w rodzinnym Bielsku Podlaskim i do dziś pozostaje wiernym kibicem lokalnego Tura. Łaskawym okiem patrzy też na sąsiedzką Dumę Podlasia z Białegostoku i lubi podrażnić się z kibicami innych klubów na agencyjnym pokładzie. Szczerze? Ten przydomek pasuje mi świetnie do samego Michała. Lepszego ambasadora pozytywności ten piękny i szalony region Polski nie mógłby sobie wymyślić.
Michał, fajnie, że jesteś z nami już 10 lat. Dla nas się to podoba!











