Miłość, przyjaźń, miejsce zamieszkania, praca – są takie rzeczy i relacje, z którymi nie chcemy się rozstawać. Grudniowa karta ZłotegoKalendarza 2027 nosi tytuł „Nierozłączne terytorium”, a jej autorką jest Gabi Benesz, Head of Creative Team w GoldenSubmarine. Bohaterkami ilustracji są dwie papużki nierozłączki, za którymi kryje się opowieść o bliskości, przywiązaniu, ciekawości świata i potrzebie własnego miejsca.
Co jeszcze można znaleźć w tej ilustracji i dlaczego udział w ZłotymKalendarzu jest dla Gabi szczególnie ważny? Zapraszamy do ostatniego w tej edycji krótkiego wywiadu z autorką karty.
Gabi, co jest Twoim wewnętrznym zwierzęciem?
Miłość, przyjaźń, miejsce zamieszkania, praca – we wszystkich tych obszarach wiążę się silnie i trwale. Jestem energiczna i żywiołowa, w ciągłym ruchu i z potrzebą badania otoczenia, w którym się znajduję.
Z drugiej strony jestem też dość terytorialna – no cóż, nobody is perfect – mam silną potrzebę bezpieczeństwa i kontroli. Najbliżej mi zatem do papużki nierozłączki.

Co takiego ciekawego możemy odkryć w Twoim dziele?
Papużka na drugim planie symbolizuje moje więzi, otula mnie i dopełnia. Mam zmagazynowane duże pokłady czułości, odsyłam jej więc dobrą energię w postaci serduszek.
W tle odnajdziecie sentencję łacińską i fragment starej mapy Warszawy – okolicy, w której mieszkam i z którą jestem mocno związana. I na tym zakończymy :)
Jakich graficznych rozwiązań użyłaś przy tworzeniu?
Papużki narysowałam na tablecie w Procreate, korzystając z kilku pędzli i efektów. Następnie przeniosłam pracę do Photoshopa i tam dołożyłam graficzne tło, podbiłam efekty i dopracowałam całość.
Wykorzystałam skan starej mapy Warszawy, który znajduje się w domenie publicznej.
Jaki masz sposób na obudzenie w sobie wewnętrznego zwierzęcia?
Moje wewnętrzne zwierzę budzi się, kiedy mam czas wolny i nieograniczoną przestrzeń do eksplorowania interesujących mnie tematów. Najchętniej wypuszczam się na długie spacery, poznaję historię miejsca, w którym się znajduję, zanurzam się w nim, wynajduję smaczki i szczególiki. Mocno działa mi to na wyobraźnię.
Jeszcze fajniej, kiedy mogę eksplorować z bliską mi osobą.
Czym dla Ciebie jest udział w projekcie ZłotyKalendarz?
Udział w tym projekcie bardzo mnie wzrusza. Jestem mamą nastolatek i wiem, jak ciężka walka toczy się w młodych głowach.
Nawet nie chcę myśleć, jak wygląda życie dziecka, gdy zabraknie klosza nad jego głową i serduszkiem lub – co gorsza – gdy jest ofiarą przemocy. Wspieranie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę jest mi bardzo bliskie.
Za chwilę kolejna osoba zacznie malować swoją kartę ZłotegoKalendarza. Jaką wskazówkę jej podarujesz?
Nie bój się odkryć i leć.
Na koniec poczarujmy! Wymyśl zaklęcie, które chciałabyś rzucić za każdym razem, kiedy jesteś w goldenowym biurze ;)
„Peace and love”. Szkoda życia na nerwy ;)
Peace and love to dobre zaklęcie na zakończenie całego ZłotegoKalendarza 2027. Dwanaście kart, dwanaście różnych ilustracji i dwanaście osobistych opowieści o tym, co drzemie w ich autorach.
ZłotyKalendarz 2027 można już kupić w Sklepie GoldenSubmarine: https://sklep.goldensubmarine.com
Cały przychód ze sprzedaży przeznaczamy na Fundację Dajemy Dzieciom Siłę, wspierającą dzieci i młodzież. Grudniowe „Nierozłączne terytorium” Gabi Benesz jest jedną z dwunastu prac, które przez cały kolejny rok mogą wisieć na Waszych ścianach.







