Czy warto śledzić trendy w marketingu, kiedy biznes musi jednocześnie reagować na problemy tu i teraz? Analiza trendów nie polega na zgadywaniu przyszłości, ale na obserwowaniu zmian, budowaniu możliwych scenariuszy i przygotowywaniu marki na to, co może wydarzyć się za kilka lat.
W „Mamy na to Slajd” Marta Ulman i Kuba Kwaczyński rozmawiają z Moniką Borycką, analityczką trendów i założycielką Trendradar, o foresighcie, trendwatchingu oraz o tym, jak pracować z przyszłością w strategii marki.
Gdzie posłuchać i zobaczyć więcej?
Czy warto śledzić trendy w marketingu?
Śledzenie trendów ma sens wtedy, gdy pomaga marce lepiej rozumieć kierunek zmian, a nie tylko kopiować modne zjawiska. Dobrze prowadzony trendwatching pozwala dostrzegać sygnały, które mogą w przyszłości wpływać na potrzeby konsumentów, rozwój kategorii czy sposób korzystania z produktów.
Trend nie jest gotową strategią. Jest informacją o zmianie, którą trzeba jeszcze zinterpretować w kontekście konkretnej marki, rynku i odbiorców.
Czym jest foresight?
Foresight to systematyczna praca z możliwymi scenariuszami przyszłości. Nie chodzi o przewidywanie jednego konkretnego przebiegu wydarzeń, ale o analizowanie sygnałów zmian i przygotowywanie organizacji na różne warianty rozwoju sytuacji.
Takie podejście może pomagać w podejmowaniu decyzji dotyczących innowacji, nowych produktów, komunikacji czy inwestycji. Strategia i foresight dobrze się uzupełniają, ponieważ oba obszary wymagają patrzenia dalej niż na bieżący kwartał.
Trendwatching a foresight – jaka jest różnica?
Trendwatching koncentruje się na obserwowaniu i analizowaniu zmian już widocznych w kulturze, technologii, zachowaniach konsumentów czy gospodarce. Foresight idzie krok dalej i próbuje zrozumieć, jakie konsekwencje te zmiany mogą przynieść w przyszłości.
Oba procesy wymagają dużej ilości researchu, ale równie ważna jest umiejętność łączenia pozornie niezwiązanych informacji i dostrzegania pomiędzy nimi zależności.
Gdzie szukać trendów dla swojej marki?
Najciekawsze inspiracje nie zawsze pochodzą z własnej kategorii. Obserwowanie innych branż pozwala dostrzec zachowania i potrzeby, które dopiero później mogą pojawić się na naszym rynku.
Dlatego warto patrzeć szerzej niż na konkurentów i gotowe trendbooki: analizować zmiany społeczne, technologie, kulturę, modele biznesowe, nowe produkty i sposób, w jaki konsumenci rozwiązują swoje codzienne problemy.
Jak wykorzystać trendy w biznesie?
Trend staje się użyteczny dopiero wtedy, gdy można przełożyć go na decyzję. Może wskazywać nową potrzebę konsumentów, otwierać przestrzeń dla produktu, wpływać na sposób projektowania usługi albo zmieniać język komunikacji marki.
Przyszłość trzeba przełożyć na działanie. Sama znajomość nazw trendów nie daje przewagi, jeśli organizacja nie potrafi wykorzystać ich przy planowaniu kolejnych kroków.
Czy warto korzystać z trendbooków?
Trendbook może być dobrym punktem startowym, ale nie powinien zastępować własnej obserwacji rynku. Popularne raporty są dostępne dla wszystkich, dlatego sama znajomość opisanych w nich zjawisk rzadko daje marce wyjątkową przewagę.
Więcej wartości może dawać samodzielne łączenie sygnałów i szukanie zmian, które są szczególnie istotne dla konkretnej grupy odbiorców.
Trendy a strategia marki
Trendy warto zestawiać z długoterminową wizją marki. Nie każda zmiana na rynku powinna prowadzić do natychmiastowej reakcji, ale marka ignorująca duże przemiany społeczne czy technologiczne może z czasem stracić znaczenie dla odbiorców.
Temat zmian konsumenckich rozwijamy także w materiale o tym, jak zmieniają się Polacy i które trendy wpływają na ich zachowania.
O Monice Boryckiej
Monika Borycka zajmuje się analizą trendów i foresightem, prowadzi Trendradar oraz wykłada na AGH. Jej materiały dotyczące zmian, sygnałów przyszłości i trendów można znaleźć także na profilu Trendradar na Instagramie.
Trendy w marketingu – prezentacja
Zobacz prezentację towarzyszącą odcinkowi na SlideShare.
Poprzedni odcinek
W poprzednim odcinku pokazujemy, po co definiować grupę docelową i jak robić to dobrze.













