Wrześniowa karta ZłotegoKalendarza 2027 przypomina, że czasem warto obudzić w sobie dzikie dziecko. „Wild Child” to ilustracja pełna swobody, natury i beztroskiej radości z poznawania świata. Jej autorką jest Kinga Fischer, nasza senior creative designerka, która przyznaje, że w dorosłym życiu czasem brakuje jej odrobiny nieskrępowanego szaleństwa. Przeczytajcie wywiad i zobaczcie, co się dzieje, kiedy do głosu dochodzi wewnętrzna małpka!
Kinga, co jest Twoim wewnętrznym zwierzęciem?
Moim wewnętrznym zwierzęciem jest małpka. Od małego latałam z chłopakami po drzewach, uwielbiałam się wspinać i zawsze ciągnęło mnie do natury, w której czułam, że odżywam. To się właściwie nie zmieniło – tylko niestety nie jestem już taka gibka :D

Co takiego ciekawego możemy odkryć w Twoim dziele?
Ta ilustracja to taki mały ukłon w stronę tej części mnie, która wciąż chce biegać boso, szukać dobrych drzew do wspinaczki i czerpać prostą radość z samego faktu, że jest się częścią otaczającego nas świata.
Chciałam uchwycić w niej właśnie tę beztroskę i swobodę, której czasem trochę brakuje mi w dorosłym życiu.
Jakich graficznych rozwiązań użyłaś przy tworzeniu?
Przede wszystkim zaczynam od szkicownika. To tam powstają pierwsze pomysły na kompozycję i założenia kolorystyczne. W kolejnym kroku przenoszę się już na iPada i rysuję w Procreate.
Od początku zależało mi na harmonijnym układzie postaci, który odzwierciedlałby porozumienie między mną a moim spirit animal. Użyłam ograniczonej palety barw utrzymanej w kolorach ziemi, uproszczonych form i dynamicznej kompozycji.
Jaki masz sposób na obudzenie w sobie wewnętrznego zwierzęcia?
Wychodzę na spacer – najchętniej do lasu i z pieskiem. Albo włączam głośno muzykę i tańczę. Czasem idę też na basen :)
Chodzi chyba po prostu o taki moment, w którym można trochę wyłączyć głowę i dać sobie więcej swobody.
Czym dla Ciebie jest udział w projekcie ZłotyKalendarz?
Powrót do projektu po raz drugi jest zdecydowanie łatwiejszy :) Za pierwszym razem towarzyszyła mi ekscytacja połączona z chęcią pokazania się z jak najlepszej strony. Tym razem było we mnie więcej luzu i spokoju.
Bardzo doceniam zaufanie, które dostajemy w tym projekcie. To możliwość wejścia trochę głębiej w siebie i stworzenia czegoś, co jest czysto autorską wypowiedzią.
Za chwilę kolejna osoba zacznie malować swoją kartę ZłotegoKalendarza. Jaką wskazówkę jej podarujesz?
Twórz to, co Cię porusza. Nie szukaj perfekcji, baw się i zostaw miejsce na przypadek :)
Na koniec poczarujmy! Wymyśl zaklęcie, które chciałabyś rzucić za każdym razem, kiedy jesteś w goldenowym biurze ;)
Accio, kawcia z Będzie Dobrze!
Na takie zaklęcia zdecydowanie jesteśmy podatni. A jeśli Wam z kolei brakuje odrobiny małpich harców w codzienności, mamy dobrą wiadomość – „Wild Child” wraz z pozostałymi ilustracjami będzie można kupić pod koniec roku w formie ZłotegoKalendarza 2027.
Cały zysk ze sprzedaży tradycyjnie przekażemy fundacji wspierającej zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Bo dobrze czasem obudzić w sobie wewnętrzne dziecko – a jeszcze lepiej przy okazji zrobić coś dobrego dla innych.










































































































